Posts
...
September 12, 2008September 12, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized
Tyle czasu minęło od mojej ostatniej notki ze nie nie wiem od czego mam zaczac.Przedewszystkim moze od tego ze jestem spokojniejsza bo zdalam juz mature i dostalam sie na studia na germanistyke...mialam baaaaaardzo dlugie wakacje bo az 4 miesiace i od pazdziernika ruszam spowrotem do nauki....szczerze to przeciez dobrze....podniose sobie kondycje,juz jutro wyjezdzam do niemiec i tam juz zostaje kiedys w koncu trzeba....no i jak zwykle nie moge skonczyc notki bo musze sie pakowac...ehh dokoncze ja w autobusie...
TagsTags:  
May 10, 2008May 10, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized

Bardzo dawno pisałam ostatnia notke,a przeciez obiecalam sobie ze bede dodawac je regularnie ,aby mozna bylo potem co wspominac.Wiele jest takich spraw ktore chcialabym wspominac ale i nie mniej jest takich o ktorych chcialabym zapomniec.Mimo wszystko ostatnio zdarzylo sie bardzo wiele.Moze nie bylo idealnie , moze nawet nie chcialabym...jednak marze o jednym chce tak poprostu zniknac na chwile.Zeby nawet nikt nie zauwayl tego.Chociaz potrafilam sie nie raz zawiesc na mojej hmm czy takiego kogos mozna wogole nazwac przyjacielem...ale niech bedzie -przyjaciolce, znalazla sie rowniez osoba,ktorej na mnie zalezy ,uslyszalam nawet slowa ktore nie przypuszczalabym ze kiedykolwiek uslysze,moja wymowa dalej jest nie ladnie akcentowana i niektorym to przeszkadza ,bardzo zzylam sie z ludzmi z ktorymi dawniej nie utrzymywalam kontaktu, moj przyjaciel odezwal sie ale tylko raz i nie wiem co sie z nim dzieje.....bylo tyle spraw jeszcze ....takie wszystko i nic ,ale jedno jest pewne tak poprostu chce wziac spakowac walizki i wrocic do Niemiec ,do mojego Magdeburga w ktorym sie wychowalam.Juz nawet nie pamietam jak ono wyglada....ale juz teraz postanowilam...znikam stad,wyjezdzam ...zostawiam wszystko..wlasnie tutaj....dokladnie tak samo jak zostawilam wszystko w Magdeburgu przyjezdzajac tutaj,ale nie myslalam ze tak bardzo sie zawiode. Tam jest rzeczywiscie moje miejsce.Wracam do ludzi ktorych kocham i ktorych dawno temu opuscilam i nie moge sie doczekac kiedy wszystkich znowu zobacze....ale nie bede zalowac ze stad wyjade,pomimo iz znalazly sie te mile chwile,nie wazne ile razy sie upada ,ale wazne jest ile razy sie wstaje.Mimo wszytko dziekuje I chyba tylko tyle jestem w stanie powiedziec. Wracam do kraju w ktorym sie nie urodzilam ale wychowalam....Pora zaczac sie pakowac......znikam stad.....

TagsTags:  
April 2, 2008April 2, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized

Możesz wmawiać sobie że jesteś ponad tym wszystkim. Możesz oszukiwać że nie dbasz już o nic. Chodzić własnymi drogami i buntować się bez powodu. Możesz odbiegać od stereotypów lub kompletnie poddać się modzie. Możesz zamknąć serce w klatce, lub zamienić je na kamień. Ale zapamiętaj nigdy, przenigdy nie będziesz wstanie żyć bez powietrza.....

 

Ostatnio nie mam czasu na nic.Wracam strasznie pozno ze szkoly ,ale moze to dobrze bo nie moge czasem w domu usiedziec,jednak mam bardzo duzo nauki i ledwo z tym wszystkim sie wyrabiam.Czasami mam ochote z tego wszystkiego zrezygnowac ale co wtedy dawaloby mi sens w zyciu? wole tak nie myslec ,bo wole czasem byc naprawde bardzo zajeta ,aby przypadkiem nie znalezc sie na koncu i nie upasc,pomimo tego nieustannego chwiania trwam dalej,choc czas bezlitosnie mnie ogranicza ,ale nie jestem w stanie nawet na chwile go zatrzymac.Zastanawiam sie dlaczego wlasnie w tej chwili tak pedzi?a moze tak poprostu ma byc ,bo przeciez nikt nie powiedzial ze bedzie latwo.Ale przyznam sie tez do jednego czasami nie daje juz rady....i chcialabym aby to sie wszystko skonczylo jednak zatesknie... bo dopiero w tym roku pokochalismy sie wszyscy tak bardzo...mysle co bedzie z nami dalej?juz sie pewnie nie spotkamy...i juz nie raz przez to plakalam bo dzis nie ma wielu takich osob,moga byc inne ale nigdy nie te same....zaczynam powoli dusic sie tutejszym powietrzem.........bo kocham.

 

TagsTags:  
:)
March 8, 2008March 8, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized

ehh  oastatnio mialam tak duzo nauki i pracy nad moim projektem ,dlatego nawet nie mialam czasu aby dodac nowa notke a przeciez obiecalam sobie ze bede je dawac regularnie tak jak kiedys......ale nie zaluje ! jestem szczesliwa i dumna z siebie!

Zaprojektowalam kolekcje ubiorow inspirowanych ludowoscia...i....moje prace okazaly sie najleprze! w dodatku beda na wystawie w finale....no ale oprocz tego musialam jeden wykonac ,meczylam sie z nim od wrzesnia i popadalam w coraz wiekszy dol widzac ta prace ,a przeciez inne zapowiadaly sie na naprawde dobre...dziewczyny wmawialy mi ze moj jest najleprzy ale ja w to nie wierzylam....i wogole mi sie zyc odechciewalo...a tu prosze ...na pokazie prace ocenialo ok 6 osob i wszystkie daly mi maksymalna ilosc punktow!!!!!! jestem taka szczesliwa! ale nie odbyloby sie to gdyby moja modelka mnie zawiodla ,ale przyszla i byla przygotowana za co bardzo chcialam jej podziekowac.Mam celujacy super! a wiec z ubioru nie do wykonania zrobilam ubior ktory jednak da sie stworzyc....nikt we mnie nie wierzyl ,ja sama tez nie wierzylam a tu takie zaskoczenie..a jednak da sie .No i oprocz tego matura z polskiego....rany najgorsze co moze byc bo nie umiem dobrze polskiego , a duzo lepiej umiem niemiecki....ale najlepiej bylo jak mnie Asia ze swoim chlopakiem podwozili ....to byla masakra bo daleko mieszkam wiec nie moglam sie spoznic na probna mature....moja kolezanka z lawki sie spoznila i ta wiedzma wyzwala ja od beszczelnej...heh zal.pl  

Oj a dzis nie moge sie ruszyc ....wszystko mnie boli ...tanczylam BREAK DANCE'A  i niestety upadalm niefortunnie na ramie.....eh czasami mysle ze to faktycznie nie jest taniec dla dziewczyn....ale co tam .....raz sie zyje.Jestem niewyspana ,bo malowalam wczoraj graffiti do godziny ok 1.00 w nocy....eh ale efekt ZAJEBISTY!!!!!!!  no ale niestety nie obejdzie sie bez psow ....fuck nie raz mnie szmatlawce zlapali...eh moze powinnam uciekac szybciej?  i nie tylko w tym kontekscie......

TagsTags:  
March 3, 2008March 3, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized

Odkrylam ostatnio ,ze jest jeszcze osoba na tej ziemi ktora jest wrecz identyczna jak ja.To dziewczyna.Ma takie same ciemno brazowe dlugie do pasa wlosy i ta zabojcza grzywke ,brazowe oczy ,tak samo jak ja uwielbia rysowac,na ten sam kolor maluje sobie paznokcie i ubiera sie dosc awangardowo (to chyba dobre dla Wodnikow)identyczna ?Owszem.Ale tylko z wygladu i z zainteresowan....a tak naprawde z charakteru jest calkiem inna....wiem o tym ,nie musi mi mowic  ..i pewnie tysiace jest jeszcze takich osob podobnych do mnie ,ale innych z charakteru....i wlasnie w tym tkwi moja sila.....

 Bo dzis zrozumialam ,ze marzenia moga sie spelnic i ze powoli ta droga o ktorej kiedys pisalam w swoim pamietniku staje sie rzeczywistoscia...i owszem zapalaja sie te czerwone swiatla na jezdni ,ale wiele jest i tych zielonych i dzis wlasnie zapalilo sie to zielone .Jestem coraz blizej...ostatnio to wogole dziwne okolicznosci sie zdarzaja .Moja Asia ktora wmawiala sobie ze nie potrzebny jej chlopak od tygodnia juz chodzi ze swoim kolega z klasy....chyba jest szczesliwa to dobrze ,chociaz jedna z nas...pamietam jak kiedys obiecalysmy sobie ze nie bedziemy mialy chlopakow tuz przed matura,a tu prosze ! moja Asia pierwsza zlamala obietnice ,ale to dobrze bo kiedy ona jest szczesliwa to ja tez czuje to w sobie...i nie wyobrazam sobie dnia w ktorym bedziemy musialy pozegnac sie ze soba na jakis czas.Apropos wyslalam list do München ,w bardzo waznej sprawie ,ehh czekam az odpisza ,jestem niecierpliwa ale to wszystko wlasnie na tym polega...to jest ta dluga droga ....mysle ze moze warto czasem sie potrudzic,bo przeciez nikt nie powiedzial ze bedzie latwo...co wtedy gdyby zycie bylo calkiem idealne? Co wtedy?

TagsTags:  
February 25, 2008February 25, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized

Wreszcie zaswiecilo slonce....ogolnie wczoraj bylo fajnie,spotkalam moja siostre cioteczna z ktora jak zwykle nie obylo sie bez glupich napadow smiechu w kosciele i przezywania roznych zabawnych historii w parku.Do tego spotkalysmy sie z moja przyjaciolka ,a wiec niekontrolowane zachowania byly i z jej strony...poprostu masakra! przyszla ze swoim kolega z klasy ktory mieszka od nas jakies 30 kilometrow,a my zrobilysmy taka polewke ! wstyd jak nie wiem,popisywac sie przed gosciem, ktory stal jak wryty przysluchujac sie nam trzem....ale bylo przynajmniej zabawnie.Niewiele takich chwil napotyka mnie ostatnio w zyciu.Wczoraj za szybko milal tenczas,zdecydowanie za krotko tam bylam jedyne z najpiekniejszych dni w moim zyciu,bez sztucznych ogni i oklaskow, a z tymi co w zyciu najwazniejsze.....A wiem ze takich dni bedzie coraz mniej i coraz mniej czasu bedziemy mialy dla siebie .Asia powiedziala mi niedawno ze jedzie do Anglii i ze wyjezdza juz w czerwcu,tak mi przykro ale z drugiej strony to przeciez bylo jej marzeniem ,ale ciesze sie bardzo bo wreszcie uwolni sie od tego kraju i bedzie szczesliwa (miejmy nadzieje) ale i ja juz niedlugo wyjezdzam z powrotem do Magdeburga,takze bedziemy blizej siebie....aczykolwiek juz sobie zapowiedzialysmy ze bedziemy codziennie do siebie pisac.Zal mi jedynie Sylwusi ona musi zostac tutaj z tym brudem ,bo musi dostac sie i skonczyc szkole srednia.My z Asia mamy to prawie za soba! a wiec trzymam kciuki za nas troje! Ale tak szczerze chce juz wracac do Magdeburga....chociaz ,to jest byc moze ostatni moj pobyt w Polsce,ale i tak bade pisac dalej,nawet gdyby to mialobyc na bezludnej wyspie .....to dla nas dziewczyny!!!!!!kocham was! jestescie moje!!!!!!

TagsTags:  
February 10, 2008February 10, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized

Jak ja dawno tu nic nie pisałam pomimo ,że u mnie w życiu non stop coś diametralnie się zmienia.Narazie jestem w Polsce ,ale niedługo wyjeżdżam ,nie wiem gdzie moze do...Berlina ,może do Monachium......egzystowanie......bo ja cały czas gdzieś wyjeżdżam.I nawet trudno to nazwac zwiedzaniem albo jakimis specjalnymi wyjazdami....to chyba typowe dla mnie ,bo przecież jestem ''egoistką'',zostawiam przyjaciół tu i tam i nawet nie ma mnie w trudnych dla nich chwilach...To wszystko tworzy taki obraz...dokładnie taki sam jaki widziałam kiedyś na pewnej wystawie.Na tym obrazie widać człowieka ktory pochloniety jest grą na swoich maleńkich skrzypcach ,jest wieczor, a światło daje tylko lampka świecąca sie na tarasie.Wokól domu rośnie tysiące słonecznikow i każdy odwrócony jest w jego strone.....jednak tylko ten jeden ostatni przysłuchuje sie melodii stojąc gdzieś tam z daleka.....

 

 

TagsTags:  
January 25, 2008January 25, 2008 Add comment0 comments Uncategorized Uncategorized

no wlasnie ,kim pozostane? odpowiedz jest prosta ,zostane poprostu soba...bo tak bedzie najlatwiej ....i nie wazne co zrobilam, co przeskrobalam i w jakie klopoty wpadlam ,obiecuje to sobie juz nigdy wiecej nie bede nasladowac niczyjej osoby.....zreszya czy ma to jakis kolwiek sens? Przez te ostatnie dni pobytu w Polsce wiele zrozumialam....i juz nawet nie potrzebowalam zadnych wskazowek ani ,zludnych tematow tlumaczonych przez mojego przyjaciela....wtedy chyba bylam zbyt mala zeby to zrozumiec .Dzis zrozumialam i nie pytaj Dlaczego ?swiat zmierza do nikad.I jeszcze nie raz zgotuje mi wiele niespodzianek....niestety tak juz jest...w zyciu jak w tancu zawsze mozesz upasc ,podniesc sie i tanczyc dalej...ale samo to do nas nie przjdzie .Aby sie podniesc potrzeba sily ...nistety ostatnio nie bylo mnie na nia stac ,cos sie ze mna  stalo  ze nie potrafilam uwierzyc....uwiezyc  dokladnie w to zycie ktore dla pozoru kocham....chyba sie pogubilam w tym wszystkim wmawiajac sobie co rano slowa...Ko...ale  wtedy latwiej bylo brnac przez swiat teraz tez tak jest  ,nawet nie potrafie policzyc ktory to juz raz ale nie potrafie sobie odmowic a raczej boje sie ze pewnego ranka braknie mi sil aby wypowiedziec te slowa''Kocham zycie''......czy wtedy cos by sie zmienilo? dla innych nic ale dla mnie bardzo wiele wiec niech tak pozostanie ....

Bo czasami zycie musi byc w ukryciu,

czasami musi bolec ,

czasami musi ranic ,

wbijac w serce sztylet i policzkowac ,

zmuszac do lez i uderzac ,

ale czasami zycie musi byc trudne aby moglo byc idealne......

Chyba tym akcentem zakoncze dzisiejsza notke ,ale i tak mam wrazenie ze jest nie poskladana ,trudno niech bedzie ,porostu boli mnie glowa i nie mam weny do pisania .Nastepne notki mam nadzieje ze beda leprze.....bo kocham...

TagsTags:  
Description
nadine27
Posts: 8
Comments: 0
Polska?-hmm podobno się tam urodziłam...
Categories
Tags