Post
Idac ulicami Ostrody
Dla Was
duchem nie bylam,
Wielu mnie znalo
kazdy wiedzial
jak wygladalam,
To tylko ja
za duchami
sie ogladalam,
za tajemniczymi
spojzeniami,
za ocierajacymi sie
przechodniami ...
Spacerujac
po Ostrodzie
zauwazylam,
ze znikli z oczu
znajomi mi ludzie...
Kazdy sie obcy
jakis wydawal
idac tak miastem
samotna sie czulam,
aczkolwiek sama
nie bylam...
Ktoregos dnia
idac ulica,
Grajka
przy pasazu
wypatrzylam.
Byl jakis samotny,
zaniedbany,
zaspany i pewnie pijany.
Jednak nie byl sam...
Kazdy zwracal
na niego uwage,
siedzial na murku,
wsrod tlumow
przechodzacych ludzi,
na gitarze gral,
znane wszystkim akordy
w ucho wpadaly.
W ten sposob zapewne
na zycie zarabial
i flache gorzaly...
Po za tym grajkiem
niedostrzeglam nikogo.
Wzrok moj,
nie zawiesil sie na nikim,
na mnie tez nie poczulam
niczyjego wzroku.
I wcale przyczyna
nie bylo to,
ze wracalam
do domu o zmroku.
Poprostu,
Ostroda wydaje sie
obca mi juz byc..
Zeby ja znac
i ludzi w niej,
trzeba w Ostrodzie zyc.
duchem nie bylam,
Wielu mnie znalo
kazdy wiedzial
jak wygladalam,
To tylko ja
za duchami
sie ogladalam,
za tajemniczymi
spojzeniami,
za ocierajacymi sie
przechodniami ...
Spacerujac
po Ostrodzie
zauwazylam,
ze znikli z oczu
znajomi mi ludzie...
Kazdy sie obcy
jakis wydawal
idac tak miastem
samotna sie czulam,
aczkolwiek sama
nie bylam...
Ktoregos dnia
idac ulica,
Grajka
przy pasazu
wypatrzylam.
Byl jakis samotny,
zaniedbany,
zaspany i pewnie pijany.
Jednak nie byl sam...
Kazdy zwracal
na niego uwage,
siedzial na murku,
wsrod tlumow
przechodzacych ludzi,
na gitarze gral,
znane wszystkim akordy
w ucho wpadaly.
W ten sposob zapewne
na zycie zarabial
i flache gorzaly...
Po za tym grajkiem
niedostrzeglam nikogo.
Wzrok moj,
nie zawiesil sie na nikim,
na mnie tez nie poczulam
niczyjego wzroku.
I wcale przyczyna
nie bylo to,
ze wracalam
do domu o zmroku.
Poprostu,
Ostroda wydaje sie
obca mi juz byc..
Zeby ja znac
i ludzi w niej,
trzeba w Ostrodzie zyc.
comments
Description
Categories
Tags
Copyright © 2012 Your Company.
