Post
Łóżko
March 17, 2008March 17, 2008 Add comment1 comments Uncategorized Uncategorized
 

Uwielbiam łóżko...Mogę leżeć w nim godzinami...

głaskać sufitu aksamit myślami

bielutki krochmalony opłatek pościeli

na nagim ciele lgnie jak pocałunek

ogromny pocałunek bo mam ciało wielkie

czasami nie potrafię go podnieść ponad smuteczek

ponad rozżalenie i bezmyślny sen

Bardzo lubię łóżko w którym mógłbym mieszkać

Tylko potrzebny mi jeden jeszcze piecyk

Ciepły i głaciutki w moje rozczochranie

Wplątany płomieniem pachnącego ciała

Kiedy okno puka deszczowymi paluszkami

I parapet spija kropelki nieba

Pod poduszką łaskocze zapomniany budzik

Przypomnieniem że życie puścić przodem trzeba

I wyciągnąć dreszczami nasiąknięte ciało

Przycisnąć mocno i przylgnąć zachłannie

Do Twojego gorąca, Twojej wyobraźni

Razem utkać marzenia i popłynąć w górę

Tam już czasu nie ma i nie ma pośpiechu

W nieładzie pościeli szukają się stopy

Paluszkami stykając sennie albo czule

Lampka świeci cicho mrucząc coś pod nosem

Odpinając guziki pod płótna koszule wsuwam

Mokre palce swoich tęsknych dłoni ...

Uwielbiam łóżko i małą zatokę...

Oceanu gdzie Twoja muszelka faluje...

 

D.G. 17marca2008

TagsTags: poezja seks 
comments
(1496 Days Ago)

Znowu nastała noc... Ja sam...
Czekam choć wiem , że nadaremnie...
Powiedz mi , że przyjdzie taki czas ,
że będe zasypiać przy Tobie
i budzić się następnego dnia
ze świadomością , że jesteś obok...

*

Description
niegrzeczny_misiek
Posts: 9
Comments: 14
Po polach przechadzał się Bóg. Był stary, ale wyprostowany jak sosna... z głową uniesioną i wzrokiem wpatrzonym przed siebie... pogodny... wstałem z gęstej trawy... teraz mnie było widać. Bóg przystanął lekko zaskoczony... - Ty ...?. Kiwnąłem niemo głową.
Categories
Tags
8 poezja (8)
2 seks (2)
2 wiersz (2)
4 proza (4)
1 życie (1)
1 śmierć (1)