Post
24 sierpnia 2008
Jest późny ranek.
Siedzę samotnie przed komputerem.
W łóżku w pokoju obok leży moja żona. Mogła by być rozpalona żarem namiętności , ogniem pożądania, ale jest tak tylko w moich myślach , w fantazjach , żona ... śpi.
A ja siedzę pochłonięty komputerem .
Pracuję w niedzielę, i choć wiem że nie muszę to robię to żeby dostać podwyżkę pod koniec roku.
Ostatnio mówiłem znajomym mądre słowa jak to człowiek w pracy powinien się zachować.
A co ja robię , robię wszystko to czego robić nie pownienem.
I po co . Tego nie wiem , boję się tego nie robić , bo nie znam innej drogi.
Boję się o pracę bo mam tylko tę jedną i bez niej życie było by trudniejsze.
Z drugiej strony chciałbym mieć więcej czasu dla żony ...
Czuję się taki zagubiony. I zarazem znaleziony.
Narazie kończę te moje żale , bo piszę dziś dla firmy manuale.
Pozdrawiam jeżeli ktoś to czyta.
comments
Description
Categories
Copyright © 2012 Your Company.
